Azyl - Izabela Sowa


Tytuł: Azyl
Autor: Izabela Sowa
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 240

Sądzisz, że masz wszystko - kochającego męża, dobrą pracę z której masz stały dochód i w miarę stabilne życie. Zdrowych rodziców, przyjaciela, który zawsze służy radą i pomocą. Nagle w tą rutynę uderza coś ogromnego, co dotyka cię mocniej, niż cokolwiek inne. Osoba, którą darzysz ogromnym zaufaniem, traci je pod wpływem chwili. Dla niej to nic, ale dla ciebie? Trudno ci znaleźć miejsce, w którym mogłabyś zapomnieć o tym, co się stało. Zabierasz klucze od auta, torebkę, trochę oszczędności, parę ubrań na zmianę, pakujesz się do auta, sprawdzasz stan paliwa i uruchamiasz silnik. Ruszasz - nie wiesz dokąd, nie wiesz na jak długo - liczy się tylko chęć ucieczki od rzeczywistości. Tylko, czy od tego da się uciec?

Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo.
Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację.
Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami?
Pod gorącym chorwackim słońcem przecinają się losy trzech niezwykłych kobiet – Wiktorii, Jasnej i Sandry. Wszystkie szukają swojej drogi, azylu, który pozwoli poczuć im się bezpiecznie. Lekcja, jaką wspólnie przerabiają nie jest prosta – nie da się wziąć czyjegoś przepisu na życie. 

Zwycięstwa i porażki, marzenia i złudzenia oraz przeszłość i teraźniejszość splatają się w subtelną opowieść o uczuciach i ważnych decyzjach. Izabela Sowa pokazuje w niej, że zawsze warto stanąć do walki o szczęście, nawet jeśli nasz świat legł w gruzach.
(źródło: lubimyczytać.pl)

Izabela Sowa to polska pisarka, która zaistniała na rynku wydawniczym wydając powieści we współpracy z wydawnictwem Pruszyński i Sp. Były to utwory z Owocowej serii takie jak: Smak świeżych malin, Cierpkość wiśni, Herbatniki z jagodami na przełomie lat 2002-2003. Oprócz nich ma na swoim koncie kilka innych pozycji, z czego niektóre są stworzone we współpracy z innymi autorami z Polski.
Pani Izabela to typowa Sowa: dni przesypia pomiędzy zbiorami krakowskich bibliotek, a w nocy zasiada i tworzy kolejne powieści.

Wiktoria to postać, którą życie wiele nauczyło. W młodości tańczyła i zdobywała nagrody, potem studiowała, aż w końcu wstąpiła w święty związek małżeński. Z początku jej małżeństwo było udane, aż do ostatnich wydarzeń, które zrujnowały jej dotychczasowy świat. Ucieka do Chorwacji, gdzie w okresie młodości przyjeżdżała z rodzicami na wakacje. Początkowo trudno jej się odnaleźć, potem też nie jest lepiej. Niby zaprzyjaźnia się z Sandrą i Jasną, ale to bardziej z Andrzelą rozmawia o tym, co dzieje się w jej życiu. Dużo do jej życia wnosi historia mężczyzny, który przeżył tragiczne momenty z wojny chorwacko-serbskiej. Zobaczył on okrutną prawdę wojenną, taką, którą żaden film nie odtworzy za nic.

Wiktoria to kobieta zagubiona, nie potrafi się odnaleźć w obecnej rzeczywistości. Owszem, przeżywa dość bolesny cios, ale jej przemyślenia, język jest tragiczny. Książka opiera się na przeplataniu rzeczywistości z przeszłością, retrospekcje są pomieszane z czasem obecnym, rozdziały, podrozdziały są urwane w pół słowa. To nie wygląda dobrze. Ponadto pomysł na książkę był ciekawy, ale autorka go zniszczyła.
Poruszany problem wspomnień wojennych, dramatów osobistych i zbiorowych, a także losy porzuconych istot to zbyt dużo jak na tak krótką powieść. Czytałam ją bodajże tydzień, ale tylko dlatego, że była taka nudna. Liczyłam na coś więcej, bo parę pozycji spod pióra pani Izy miałam już przyjemność czytać. Niestety, Azyl okazał się kompletną klapą.

Nie polecam. Nie chcę oczywiście komuś bronić czytać - ciekawi cię fabuła mimo mojej negatywnej recenzji? Proszę bardzo, sięgnij po Azyl. To moja opinia - tobie może się spodobać, a nuż zaciekawi się historia Sandry czy naocznego świadka wojny pomiędzy państwami byłej Jugosławii?

Sama w sobie przyroda nadmorska jest ciekawie opisana, jednak historia przedstawiona w Azyl zasługuje na niską ocenę, choć moja i tak jest o stopień wyższa niż powinna być. To tak przez sympatię do pisarki.

Ocena: 4/10

Popularne posty z tego bloga

Cześć, wracam!

Echa pamięci - Katherine Webb

Stosik styczniowy