Uratuj mnie - Jennifer Echols



Tytuł polski: Uratuj mnie
Tytuł oryginalny: Forget You
Autor: Jennifer Echols
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 360

 Nikt nie umie pogodzić się ze stratą bliskiej osoby. Nikt. Dla wielu osób słowa "załamanie nerwowe" kojarzą się z wariatkowem. Mało kto zastanawia się, zadaje sobie pytanie: dlaczego?! Większość unika osoby, które przeszły albo ich bliskich.
Impreza to okazja do zapomnienia. Zapomnienia o problemach, złych sytuacjach. Impreza to alkohol, narkotyki, przekraczanie ludzkich granic, które kończą się tragicznie. Ich skutki to przeważnie szpital, w niektórych przypadkach śmierć. A co jeśli efektem ubocznym takiej imprezy będzie amnezja?



CZASEM NAJWIĘKSZY WRÓG OKAZUJE SIĘ NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM

Zoey chciałaby zapomnień. 
O tym, że jej ojciec spotyka się z dwudziestoczterolatką. 
O tym, że jej matka przeżyła załamanie nerwowe.
O tym, że szkolny outsider, Doug, nie daje jej spokoju.
Życie Zoey jest kompletnym chaosem i dziewczyna radzi sobie z nim w jedyny sposób, jaki zna - jest idealna. Doskonała córka, doskonała uczennica, doskonała dziewczyna doskonałego Brandona. Do czasu.
Pewnej nocy Zoey cudem uchodzi z życiem z wypadku. Kiedy budzi się w szpitalu, nie pamięta niczego z minionego wieczoru - wie tylko, że coś poszło bardzo, bardzo nie tak ...

Jennifer Echols to jedna z najpopularniejszych autorek powieści młodzieżowych w Stanach. Na koncie ma wiele tytułów, zarówno romanse obyczajowe, jak i komedie romantyczne. 

Zoey to typowa dziewczyna. Inteligentna, ładna, mądra. W wyniku splotu zdarzeń ciężko jej zrozumieć i pojąć to, co się stało, więc radzi sobie w jedyny sposób - staje się idealna. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie jej tok rozumowania. Szczególnie, jeżeli chodzi o Brandona. Uważa, że skoro spędzili razem jedną noc to już są parą.Taką na zawsze. Wszystko co dzieje się w jej życiu po wypadku, rozpatruje pod kątem Brandona, który ją zbywa. Zoey odtrąca Doug'a, ignoruje jego próby nawiązania z nią kontaktu. Woli myśleć, że to Brandon jest tym jedynym, ukochanym, wymarzonym facetem, a tak nie jest. Zoey jako kapitan drużyny pływackiej, rządzi każdym. Woli wytykać spóźnienia Doug'owi, aniżeli spojrzeć na swoje błędy, jakie popełnia.

Doug w tej powieści pełni kluczową rolę. To jego postać sprawia, że książka nie jest nudna jak przysłowiowe flaki z olejem. Bardzo miło mi się czytało sceny z nim. A sposób, w jaki adorował Zoey był urzekający. Najbardziej poruszyło mnie jego wyznanie po wizycie ich u matki Zoey. Te słowa były tak przejmujące, tak dobitne a zarazem słodkie. Jestem pewna, że Doug zostanie na długo w mej pamięci. Spodobały mi się też jego słowa do Zoey, gdy wyrzucał jej, że ma pecha w życiu, sądząc, że Brandon to ten jedyny. 

Pomysł na napisanie książki był interesujący. Autorka w ciekawy sposób rozbudowała fabułę, dodając kilka pobocznych wątków. Według mnie, kluczową rolę w tej książce powinien mieć Doug i chętnie poznałabym to z jego perspektywy, choć aktualna też nie jest zła. Zła jestem tylko za to, że nie przedstawiono sceny Brandon, Stephanie i Zoey. Wtedy można by było poszaleć z pomysłami. Aczkolwiek obecny efekt też nie jest zły.

Pozycja jest bardzo dobra. Przyjemna, lekka, w sam raz na spędzenie kilku godzin w fotelu z kubkiem herbaty w blasku migoczącej choinki. Polecić mogę ją wszystkim, ponieważ Jennifer Echols podjęła się dosyć trudnego tematu. I "wgryzła się" całkowicie, co widać po całości utworu. Książka zasługuje na uwagę czytelników, zarówno tych młodszych jak i starszych. A mitem jest dopiska od wydawcy, że książka przeznaczona tylko w wieku 15 +.

Ocena: 7/10

Popularne posty z tego bloga

Cześć, wracam!

Echa pamięci - Katherine Webb

Stosik styczniowy