Podsumowanie miesiąca #6 - grudzień

Hej!
Wielkimi krokami zbliżamy się do końca miesiąca jak i roku. Podsumowanie roku 2013 opublikuję jutro, zaś dzisiaj chciałam przedstawić jaki był dwunasty miesiąc starego roku.

Grudzień to miesiąc świąteczny - wspominałam o tym w podsumowaniu listopada. Sądziłam, że trochę będzie śniegu na święta, ale było jak każdy wie. Ksawery zbyt wcześnie sypnął nam białym puchem i zaraz sobie poszedł.  Dla moli książkowych - pieszczotliwe określenie mojej cioci na moją pasję  - to masa czasu wolnego w świąteczne wieczory, które z pewnością spędzili w fotelu / na kanapie / pod kocem z kubkiem gorącej czekolady/kawy/herbaty i dobrą książką w ręce.
Przed chwilą zliczyłam pozycje, które przeczytałam i aż w to nie wierzę! Pobiłam swój rekord chyba w ilości przeczytanych egzemplarzy! Jesteście ciekawi ile? A więc nie przedłużam i przechodzę do konkretów.

Przeczytałam 41 książek.
Zrecenzowałam 3 książki.

W tym miesiącu nie mam chęci, aby wymienić wszystkie tytuły. Zainteresowanych odsyłam na moje konto na LC. Zdradzę tylko, że udało mi się w tym miesiącu zdobyć kilka długo wyczekiwanych pozycji, które już pokazywałam Wam w stosie trzecim. Na nadchodzące nowe miesiące mam już zaplanowaną listę must read, którą zaprezentuję niebawem. Recenzje Uratuj mnie i Gone: Faza druga pojawią się na blogu najwcześniej około czwartego albo piątego stycznia dwa tysiące czternastego roku. Wcześniej mi się nie uda ich dokończyć.

Kilka osób wspomniało, że nie zna większości tytułów, które czytam - jest to prawdopodobnie dlatego, iż zatonęłam w otchłani Harlequinów. Wiem, co pomyślicie - to nudne, badziewne romansidła - może, jednak wolę teraz takie "głupoty" po miesiącach czytania książek o wampirach, wilkołakach i innych stworach fantastyki.

Okej, rozpisałam się. Już kończę. Pozdrawiam, Macy

PS Zajrzyjcie tutaj także jutro! :)

Popularne posty z tego bloga

Cześć, wracam!

Echa pamięci - Katherine Webb

Stosik styczniowy