Na zakręcie - Nicholas Sparks

Tytuł: Na zakręcie
Tytuł oryginalny: A bend in the road
Autor: Nicholas Sparks
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 400


Wypadek. Chwila nieuwagi, moment, który może przesądzić o czyimś życiu. Chwila, która może odebrać komuś bliską mu osobę. Zdarzenie drogowe nie zawsze pozwala później odkryć kto zawinił - ofiara, czy kierowca pojazdu? Kto steruje naszym życiem, że człowiek jest - nagle bam! - i znika.  Czy to Bóg? Czy też kto inny? Utrata bliskich nam osób wypala w nas znamię na resztę życia. Strata męża, żony, dziecka, rodzica, dziadków... Nie ważne jaką rolę poszkodowany odgrywał w naszym życiu. Najważniejsze to to, w jaki sposób my go traktowaliśmy.


Na zakręcie opowiada historię Milesa Ryana zastępcy szeryfa, wychowującego samotnie dziewięcioletniego syna Jonaha. Od tragicznej śmierci swojej żony obsesyjnie szuka sprawcy wypadku, w czasie którego jego Missy odeszła. Często nachodzą go chwilę wspomnień - momenty przewijają mu się przed oczami jak klatki z filmu.  Oddany pracy i synowi, nie odczuwa potrzeby zbliżenia się do innej kobiety. Pewnego dnia poznaje Sarę - nauczycielkę Jonaha-  z którą wdaje się w romans. Sara to kobieta po przejściach - ma za sobą jedno małżeństwo i rozwód. Ich cudowny związek zostaje wystawiony na ciężką próbę, gdy nagle pojawi się ktoś, kto wie, czyja brawura doprowadziła do śmierci Missy. Gdy pewne fakty zostaną ujawnione, losy kochanków staną pod dużym znakiem zapytania.


Nicholas Sparks - amerykański powieściopisarz, autor wielu bestsellerów. Sześć jego powieści zostało przeniesionych na ekrany kin. Obecnie mieszka z żoną i piątką dzieci w New Bern w Karolinie Północnej, USA. Zdobył wiele nagród za swą twórczość literacką.  Jego książki są tłumaczone na ponad 33 języki świata. 


Powieść wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Pisarz od pierwszych stron stworzył przyjemną, miłą atmosferę, która zmieniała się wraz z rozwojem wydarzeń. Niby prosty styl pisarki, a jednak ma w sobie to coś, że z chęcią poznaję inne utwory autora. ]

Główny bohater o imieniu Miles samotnie wychowuje swojego jedynego syna Jonaha. Dwa lata temu stracił w wypadku samochodowym żonę Missy. Ciężko jest mu się pogodzić z tą stratą. Jako szeryf nie mógł prowadzić oficjalnie śledztwa. A jednak zaczął je toczyć na własną rękę. Gromadził wycinki z gazet, wypytywał ludzi, badał każdy ślad. Nie zaprzestał szukać sprawcy. Dążył do znalezienia sprawcy i wymierzenia mu kary.

Lektura pozwoliła mi się odprężyć. Choć fabuła nie jest jakimś tam wielkim cudem, to treść dzieła łatwo i szybko pojęłam. Ukazany dramat Milesa, Sary i ich bliskich pozwolił uwierzyć mi, że nawet najgorszy czyn można wybaczyć, jeżeli tylko się tego pragnie.

Reasumując, Na zakręcie polecam każdemu, kto lubi lekkie, przyjemne powieści na jedno popołudnie. Utwór Sparksa czyta się łatwo, miło i szybko. Nie zawiera żadnych filozoficznych, policyjnych trudnych zagadnień, więc zrozumienie treści jest proste. Każdy fan Nicholasa Sparksa powinien zapoznać się z tym dziełem.

Ocena: 9/10

Każdy z nas dźwiga jakiś garb, każdy zrobił kiedyś jakieś rzeczy, które chciałby cofnąć. Ale większość ludzi nie obnosi się z tym i nie robi wszystkiego, żeby z tego powodu spieprzyć swoje obecne życie.
_________________________________________________________________________________
Jakie macie opinie o moich recenzjach? Czy nie są one zbyt szczegółowe? Może potrzebują czegoś więcej?
Jakiekolwiek propozycje co do zmian, krytyka - serdecznie widziane!
Pozdrawiam, Macy

Popularne posty z tego bloga

Cześć, wracam!

Echa pamięci - Katherine Webb

Stosik styczniowy