Bezdomna - Katarzyna Michalak

Tytuł: Bezdomna
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 256


Ciąża bywa dla kobiet czasem radosnym, albo też okresem niepokoju. Przyszłe matki zamartwiają się, czy uda im się być dobrą opiekunką dla swojego potomka. Czas oczekiwania na poród powinien stać się miły dla  kobiety i jej bliskich. Jednak nie w każdej rodzinie jest to możliwe. Bywa tak, iż mężowie odsuwają się od małżonek i karzą im pracować do ostatnich chwil ciąży. Prać, sprzątać, gotować, zarabiać pieniądze... Nie patrzą na to, że w wielu wypadkach może dojść do poronienia. I chyba o to im właśnie chodzi. Ale ten typ mężczyzn nie jest jedyny na świecie. Jednak gdy trafi się na taki 'egzemplarz', wtedy życie jest utrudnione.

Kinga straciła już wszystko: dom, rodzinę, dziecko i poczucie godności. Wtedy w jej życiu pojawia się Aśka. Kobieta, która kiedyś zrujnowała jej małżeństwo, teraz wyciąga do Kingi pomocną dłoń. Czy to wyrzuty sumienia, ludzki gest, a może jakiś ukryty plan? Aśka nie zna jeszcze historii dawnej rywalki - historii tak bolesnej i wstrząsającej, że aż trudno to sobie wyobrazić. Czy Aśka zdobędzie zaufanie Bezdomnej  Odkryje, dlaczego Kinga tak sobą gardzi, tak bardzo cierpi? Co robi, gdy pozna jej prawdę? Czy w Aśce zwycięży wścibska dziennikarka, czy wrażliwa, czuła na krzywdę innych kobieta?

Katarzyna Michalak to autorka kilkunastu bestsellerowych powieści („Poczekajka”, „Rok w Poziomce”, „Sklepik z Niespodzianką”, „Mistrz”).  Należy do najbardziej wszechstronnych polskich pisarek, swobodnie poruszając się między tak odmiennymi gatunkami jak powieść obyczajowa, sensacja, erotyk i fantasy. W planach ma również powieść historyczną i sagę rodzinną, jak również scenariusz serialu oraz komedii romantycznej. Jej prozę cechuje wyjątkowe nasilenie emocji, wartka akcja, błyskotliwe dialogi i wyraziści, wiarygodni bohaterowie, z którymi łatwo się utożsamić.Na co dzień Katarzyna Michalak mieszka w wymarzonym domku gdzieś na mazowieckiej wsi, jest mamą dwóch chłopców, cieszy się spokojnym życiem, śpiewem ptaków, pięknem przyrody i… pisze nową powieść. 


Bezdomna zebrała wiele pozytywnych recenzji na blogach, forach i stronach książkowych, że aż grzechem byłoby jej nie przeczytać. Zatem gdy tylko ujrzałam ją na półce w bibliotece od razu ją wzięłam. Przeczytałam fabułę, której treść jest napisana kursywą i wiedziałam, że jest warta czytania. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona, gdyż to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Katarzyny. Jednak nie żałuję - z całą pewność nie zmarnowałam czasu na poznanie tej prozy.


Głównym i duży plus ma tutaj obraz Kingi - kobiety, którą los potraktował dosyć okrutnie. Sądziłam, że Aśka będzie dla niej opoką. I fakt, była. Do czasu. Gdy jednak przezwyciężyła jej dziennikarska wola i oddała reportaż do redakcji, wiedziałam (!), że coś będzie nie tak. Ale żeby aż coś takiego? To przeszło pojęcie ludzkie.  


Tak jak głoszą słowa z okładki z tyłu książki, Bezdomna to pełna tajemnic, dramatyzmu, skrajnych emocji, skomplikowanych relacji rodzinnych i niespodziewanych przyjaźni pozycja. Historia Kingi to wydarzenia, losy tysięcy kobiet takich samych jak my. Chociaż nie zaliczam się jeszcze do osób pełnoletnich, to współczuje Kindze. Szczerze, z całego serca. Wiem, co to znaczy małe dziecko - mam w domu kilku miesięcznego braciszka, który jest moim oczkiem w głowie. Ale powróćmy do tematu...


Aśka gra w powieści postać o dwóch twarzach - kobiety, która sama zabiła dziecko (płód) oraz dziennikarki, dla której historia Bezdomnej to perełka na wagę złota. Historia, która nie jest na jeden tydzień - lecz na wiele tygodni, miesięcy a nawet lat.  Zabicie dziecka jak np. matka Madzi z Sosnowca, którą zamiast skazać, to zrobili z niej celebrytkę - morderczynię. Denerwuje mnie strasznie, gdy media ciągle gadają o niej, rozprawach. Nikt nie patrzy na to, że największy w tym ból nie otrzymała matka - morderczyni, ale dziecko - małe bezbronne dziecko, które może liczyć tylko i wyłącznie na swoich rodziców. 


Styl pisarki jest prosty. Nie posługuje się jakimiś nieznanymi formułkami prócz tych potrzebnych. Ukazuje prosty świat, taki jaki jest na prawdę. Wydaje mi się, że do napisania tej pozycji natchnęło panią Katarzyny Michalak afera z matką Madzi. Dialogi nie były sztywne, dało się wyczuć emocje bohaterów. Także sposób rozmowy - Kinga-Aśka - został ciekawie przedstawiony.


Polecam Bezdomną i inne powieści pani Michalak, gdyż są one napisane na wysokim poziomie i mogą spokojnie dorównywać  autorom takim jak chociażby Nicholas Sparks czy Robin Kaye. Z chęcią przeczytam kolejne książki spod pióra pani Katarzyny.


Ocena: 10/10

Popularne posty z tego bloga

Cześć, wracam!

Echa pamięci - Katherine Webb

Stosik styczniowy