A teraz śpij - Liane Moriarty

Tytuł: A teraz śpij
Tytuł oryginalny: The hypnotist's love story
Autor: Liane Moriarty
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 504


Zerwanie dla wielu par bywa bolesne. Niektórym trudno jest się pogodzić z brutalną rzeczywistością. Fakt, niekiedy moment zakończenia związku staje się tragedią dla jednej z połówek. To jednak nie pozwala na zejście na trudną drogę i stania się stalkerem. Według wikipedii stalking to "złośliwe i powtarzające się nagabywanie, naprzykrzanie się, czy prześladowanie, zagrażające czyjemuś bezpieczeństwu".  Zachowywanie się w tak okrutny sposób wobec swoich byłych jest dosyć idiotyczne. Postępowanie takie jest karalne, jednak to nie powstrzymuje stalkerów przed tymi krokami.


Ellen O'Farrell to kobieta po trzydziestce, która spełnia się zawodowo, zajmując się hipnoterapią. Za pomocą portalu randkowego poznaje Patricka, z zawodu geodetę. Jest nim oczarowana i bez chwili wachania zakochuje się w nim. Ich trzy miesięczny romans niesie za sobą skutki w postaci ciąży. Nie przeszkadza jej fakt, iż Patrick wychowuje samotnie syna Jacka ze swojego pierwszego małżeństwa. Dodatkiem do tych dwóch bohaterów staje się Saskia - była Patricka, która wciąż nie może pogodzić się ze stratą geodety i jego syna, mimo że od ich rozstania minęło już 3 lata. Saskia posuwa się do wielu mocnych kroków. Przykładowo jezdzi wszędzie za Patrickiem, włamuje się do jego domu, do domu Ellen. Jednak miarka się przebiera gdy włamuje się do domu Ellen i powoduje wypadek Jacka oraz swój. Efekty tego poznacie czytając lekturę.


Początkowo gdy zaczynałam czytać, pomyślałam sobie, że to zwykły romans. Jednak po połowie książki pojęłam sens fabuły. Autorka chciała nam ukazać życie osoby nękanej oraz nękającej. Wyszło jej to niezle, jednak mam wielki żal do pani Moriarty. A mianowicie chodzi o to, jak przeskakiwała z perspektywy Ellen na Saskii lub odwrotnie. Bywało to męczące. Szczególnie w czasie pierwszych rozdziałów. 


Styl pisarki jest prosty. Pełen opisów, ale nie zabrakło również dialogów. Wielki plus dostaje pisarka za złote myśli na początku każdego rozdziału. Wprawiało to w bardzo dobry nastrój. Duża ilość cytatów wypisałam sobie, do swojego projektu. Ciekawie ukazano postępowanie Ellen w stosunku do zmarłej żony Patricka oraz stosunek Jacka do Saskii. 


Saskia według mnie została bardzo zle potraktowana przez los, jednak nic nie usprawiedliwia jej zachowania. Postąpiła bardzo, bardzo chaniebnie. Najpierw śledziła Patricka i Jacka, potem zaczęła również chodzić za Ellen i nachodzić rodziców geodety. Przesyłała listy, prezenty, kwiaty, a także nękała go telefonami. Jej zachowanie było wredne nawet wobec znajomych - zrezygnowała ze spotkań z nimi na cel śledzenia swojego byłego. 


Sięgając po książkę na półce w bibliotece myślałam, że to prosta i lekka komedia romantyczna. Stwierdziłam to na podstawie okładki. No bo, co mogłam sobie pomyśleć o dziewczynie siedzącej na pomoście i spoglądającej w dal? A jednak fabuła okazała się zupełnie inna. I to również dało plus.


Książkę polecam tym, których nie odstrasza typowe love story w tle z czarnym charakterem. Nie jest to lektura na jeden wieczór, mimo to potrafii wypełnić wolny czas. Choć jednak myślałam, że będzie tutaj ukazane więcej informacji o hipnozie.


Ocena: 8/10


________________________________________________________________________
I jak wrażenia? Muszę się pochwalić - dostałam pierwszą propozycję recenzji książki młodej debiutantki z Polski. Recenzja jej powieści najwcześniej w niedzielę. 

Pozdrawiam. 

PS Mogą pojawić się literówki, gdyż nie sprawdzałam tekstu pod względem ortografii. 


Popularne posty z tego bloga

Cześć, wracam!

Echa pamięci - Katherine Webb

Stosik styczniowy